WARSZTAT TŁUMACZA

Tłumaczenie wspomagane informatycznie (CAT): darwinowska teoria ewolucji w tłumaczeniach?

Marek Albin, Prezes BTCS, tłumacz konferencyjny PL EN FR IT ES PT

18 lutego 2017 r.

Tłumaczenia wspomaganego informatycznie (CAT) absolutnie nie należy mylić z Google Translate. To narzędzia wydatnie przyspieszające pracę indywidualną oraz grupową nad tłumaczeniami pisemnymi, zapewniające spójność terminologiczną i jakość, wychwytujące błędy. O ile samo tłumaczenie bez użycia CAT jest jak najbardziej możliwe i nie brakuje tłumaczy, którzy nie nadążają za tą ewolucją technologiczną lub ją odrzucają, to już konkurowanie jakością na bardzo trudnym rynku tłumaczeń pisemnych bez pomocy oprogramowania CAT jest praktycznie niemożliwe. To trochę tak, jakby do pisania dokumentów używać tradycyjnej maszyny do pisania zamiast komputera.

W najbardziej rozbudowanych służbach tłumaczeniowych na świecie, czyli w Dyrekcji Generalnej ds. Tłumaczeń Pisemnych Komisji Europejskiej (DGT), czy w Dyrekcji ds. Tłumaczeń Pisemnych Parlamentu Europejskiego, korzysta się od dawna i na co dzień z rozwiązań CAT. Bez CAT służby te nie byłyby w stanie obecnie w ogóle funkcjonować. Co więcej UE wymaga stosowania CAT od swoich zewnętrznych dostawców, którym podzleca wykonywanie tłumaczeń pisemnych.

Prezes BTCS, Marel Albin

Zdjęcie: Artur Rozmysł / Polski Photography

CAT – najlepszy, ale wymagający przyjaciel tłumacza

Narzędzia CAT rozwijają się dynamicznie, aby dostosować się do rynkowych wymagań. Warto zauważyć na przykład, że zaawansowane rozwiązania CAT nie są nakładkami do edytorów tekstu, jak to niegdyś bywało, lecz zintegrowanymi platformami do obsługi zasobów informatycznych działających w architekturze serwerowej lub w chmurze.

Stale rozwijane rozwiązania CAT i ich obecny stopień zaawansowania to z jednej strony obietnica tłumaczeń najwyższej jakości, ale z drugiej strony jest to też poważna inwestycja, szeroko zakrojone prace informatyczne i niemały wysiłek, który użytkownicy, czyli tłumacze pisemni, muszą podjąć: opanowanie mnóstwa dostępnych funkcji w stopniu biegłym w nowym środowisku informatycznym i wyciśnięcie maksimum wartości z tego, co oferują im najlepsze programy CAT – to wielkie wyzwanie.

Nie jest zatem wcale przesadą, kiedy ekspert w dziedzinie tłumaczeń i prezes BTCS Marek Albin swoją refleksję nt. rozwiązań CAT otwiera zdaniem:

Na naszych oczach toczy się darwinowska walka o zwycięstwo i przetrwanie.”

W konsekwencji biura tłumaczeń, które dbają o najwyższą jakość oferowanych usług i chcą liczyć się w grze rynkowej, chętnie inwestują nie tylko w kosztowne rozwiązania CAT, ale i w szkolenia, w trakcie których tłumacze pisemni i szefowie projektów otrzymują potężną dawkę teorii i praktyki od certyfikowanych trenerów CAT. Doświadczenie naszych kolegów uczy, że takie szkolenia wnoszą realną wartość dodaną, nawet jeśli wykorzystywali już dane rozwiązanie CAT w swojej dotychczasowej pracy.

Szkolenie z obsługi SDL Trados w biurze BTCS

Zdjęcie: Artur Rozmysł / Polski Photography

Dlatego właśnie miesiąc temu zaprosiliśmy do siedziby BTCS certyfikowanego trenera SDL Trados, pana Jacka Mikruta, z firmy Localize.pl. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć i krótkiego materiału video, który powstał przy okazji tego szkolenia, a poniżej zamieszczamy transkrypcję wypowiedzi prezesa BTCS.

Prezes BTCS Marek Albin:

„Na naszych oczach toczy się darwinowska walka o zwycięstwo i przetrwanie. Wskutek przemian – społecznych, klimatycznych, ekonomicznych, demograficznych – w XX wieku nastąpiła niespotykana przedtem w historii intensyfikacja walki konkurencyjnej. Ta walka konkurencyjna w naszych czasach ma charakter po pierwsze globalny, a po drugie totalny. Toczy się ona na poziomie jednostek, osób, państw, grup państw, organizacji, firm… Ta walka konkurencyjna stawia wszystkich przeciwko wszystkim. W tej walce konkurencyjnej nie liczy się liczba szabel, ale zasoby wiedzy i zasoby nowoczesnych technologii. Zupełnie kluczowe znaczenie ma możliwość koordynacji i mobilizowania zasobów wiedzy i zasobów nowoczesnych technologii. Potężną bronią są w tym nowoczesne paradygmaty pracy oparte na strukturze sieci neuronowych. Są one osnute wokół platform informatycznych, które umożliwiają efektywne i bezszwowe łączenie talentu osób, czyli wiedzy, oraz zasobów technologicznych, tak aby dać zintegrowany i stale monitorowany efekt.

Dla branży tłumaczeń taką platformą serwerową, platformą organizująca pracę, jest Trados. Jest to najbardziej zaawansowany system informatyczny wspomagający tłumaczenie spośród produktów dostępnych na rynku. Jest to nasz potężny oręż w walce o zwycięstwo i przetrwanie.”

 

Szkolenie z obsługi SDL Trados w biurze BTCS

Zdjęcie: Artur Rozmysł / Polski Photography

TŁUMACZENIA PISEMNE

O Tradosie – garść przemyśleń praktycznych

TŁUMACZENIA USTNE

Regionalny oddział AIIC 

– tłumacze konferencyjni państw Europy Środkowej się jednoczą 

NOWE TECHNOLOGIE

Nowa usługa – tłumaczenia zdalne oparte o rozwiązania Cisco/WebEx